Z ludźmi jest podobnie jak z tym Żydem z mojej ulubionej anegdotki, w której właśnie z Chasydem rozmawia ksiądz katolicki. Ksiądz mówi: "Wy, Żydzi, to dziwny naród. Nie wierzycie w zmartwychwstanie Chrystusa, a wierzycie, że wasz rabin-cudotwórca na chustce do nosa staw przepłynął...". Na to Żyd: "No tak, ale to jest prawda!"
Wciąż zabiegany student psychologii, obserwator niezidentyfikowanych obiektów latających, trochę fatalista, trochę mizantrop. Skrzyżowanie Foxa Muldera, doktora House i Kuby Wojewódzkiego. Bez konkretnego pomysłu na siebie. Mógłbym być, kim tylko zechciałbym, a wygląda na to, że jedynie nie chcę być nikim. Im bardziej uciekam od świata, tym bardziej mi go brakuje...
0 komentarze:
Prześlij komentarz